Po południu spotkałam moją znajomą. Dawno jej nie widziałam. Ostatnio, gdy rozmawiałyśmy, bardzo chciała wrócić do pracy po kilkuletniej przerwie związanej z wychowaniem dziecka. Rozważała różne opcje, co jest dostępne na rynku, jakie ma możliwości, ale też co by jej się najbardziej podobało, o czym marzy. Faktem jest, co dobrze wiem z własnego doświadczenia i z rozmów z wieloma mamami, że poczucie pewności i poziom samooceny po dłuższym pobycie w domu z dzieckiem, znacznie spada.
Bardzo często powrót do pracy wydaje się trudny, nie do przeskoczenia, brakuje wiary w siebie i swoje umiejętności. Moja znajoma też przeżywała trudne chwile, ale odnalazła w sobie siłę, aby pójść za głosem serca. Zmieniła bieg swojej kariery i nie wróciła do pracy biurowej w firmie, w której była na urlopie wychowawczym. Zdecydowała się na pracę z dziećmi, bo to było coś, co sprawiało jej przez ostatnie kilka lat najwięcej radości. Dodatkowo miała w tym kierunku wykształcenie, choć nie poparte żadną praktyką zawodową. Ważne, że odważyła się zrobić pierwszy krok: złożyła cv. Potem oczywiście ogarnęły ją wątpliwości, czy podoła, czy to dla niej, czy nie za ambitnie mierzy.
Wczoraj, gdy rozmawiałyśmy, zobaczyłam nową osobę. Zmęczona po pierwszym tygodniu, ale radosna. Pełna nowej energii i pasji. Opowiadała mi, jak ubrała się na rozpoczęcie roku w piękną kolorową sukienkę i siedziała wśród nauczycieli raczej preferujących stonowane kolory - "przecież powinnam się ubrać tak, aby spodobać się dzieciom w pierwszym rzędzie, prawda?". Ta jej energia i radość udzieliła się także i mnie :)
Dostałam też wczoraj drugą wiadomość o sukcesie w poszukiwaniu pracy. Tym razem od mojej klientki: kilka dni temu znalazła nową pracę. Taką, jakiej szukała i, z której jest zadowolona. To dla mnie wielka radość i święto! Pamiętam, że jeszcze niedawno zastanawiała się jak sobie poradzi, gdy już znajdzie zatrudnienie, bo sam proces poszukiwania pracy i nawiązywania kontaktów niesamowicie ją wkręcił. Odkryła w sobie całkowicie nowe talenty, o których istnieniu nie miała pojęcia. Myślę, że to tak jakby wejść na nową, całkowicie nieznaną orbitę. Jestem pewna, że doświadczenia zdobyte podczas szukania pracy, będzie mogła wykorzystać w życiu i w karierze na wiele sposobów! Tego życzę z całego serca!
A ja się uśmiecham do siebie. Gdy ktoś osiąga swój cel, ja dostaję skrzydeł. W takich momentach, czuję, że frunę :)
Please wait...




